Tak jak w tytule. Nie ukrywam, że się tego nie spodziewałam. Miałam mieć chemię przed tomografem. potem miałam mieć chemię po tomografie, a tu nagle dowiedziałam się że ani chemii, ani tomografu tylko do hospicjum marsz!
I tak zostałam z moim „bebzunem” w domu i sama nie wiem, ile objawów to wina wodobrzusza, ile to progresja choroby. Na wodobrzusze dostałam proszeczki. Brzuch miał spaść, ale wystaje tak jak wystawał, tyle, że rozlał się na wszystkie strony i nie przeszkadza w oddychaniu.
Z tym, że generalnie jest ok. Miałam wystarczająco dużo czasu by się do tego przygotować i chyba to zrobiłam. Pocieszające jest też to, że więcej gwałtownych zwrotów akcji nie będzie. Gdybym jeszcze wróciła do drutów …
W tej nowej, ogłoszonej w poniedziałek rzeczywistości, córka odwołała swój lot, postanowiła poczekać na brata, którego wezwała w trybie „na ratunek”. Zanim wyleciała, posprzątała cały ogród po zimie.

Zasadziła tez kwiatki, ale wszystkie wymarzły.
Synek się sprężył, „odpowiednio” zapowiadając swój przylot na fejsie.

Zwarty i gotowy w czwartek w południe wylądował w Wwie, ale dopadli go testem atygenowym (PCR jakie zrobił w dniu wylotu już się nie liczyło, bo minęło 48 godzin). Do środy ma kwarantannę, siedzi na pięterku w Brwi i się nudzi. A ja tęsknię, bo nie mogę go nawet uścisnąć.
Nic mi się nie chce. Na szczęście, poza 30-minutowym spacerem, nikt też ode mnie niczego nie wymaga. Nawet filmy nie wchodzą mi tak łatwo jak kiedyś,
Na HBO Go reklamują Pozłacany wiek.
Dałam się nabrać. Ostatni odcinek wyemitują 22 marca. A bo ja wiem co się będzie wtedy w moim życiu działo?

Takie Downton Abbey w wersji amerykańskiej, XIX wiek. W Nowym Jorku „nowe pieniądze’ wypychają tych, którzy myśleli, że na wieki pozostaną elitą tego kraju, czyli potomkami tych z „Mayflower”.
Dobre do robótek ręcznych, nie trzeba za bardzo uważać.
Za to do końca obejrzałam Moje wspaniałe życie

Współczesny obyczajowy snuj o małżeństwie nauczycieli. Gdyby jeszcze role drugoplanowe też grali dobrzy aktorzy byłoby bez zarzutu. A tak ….
nie wiem co napisać. … Trzymaj się
PolubieniePolubienie
A właściwie dlaczego nie ma tomografu????
PolubieniePolubienie
Bo TK to narzędzie leczenia, a ja z niego wypadłam.
PolubieniePolubienie
Przytulam, trzymam kciuki, modlę się, kocham….Ewa T.
PolubieniePolubienie
Trzymaj się Kalina! Trzymaj! ;-*
PolubieniePolubienie
Proszę się trzymać. Miałam nadzieję na lepsze wieści, ale może to są dobre wiadomości, bo zawsze mogą być gorsze. Może pigułki potrzebują czasu aby zadziałać… moja wnusia ma DIPG, nieoperacyjny, Pozostało nam tylko wykorzystać jak najlepiej ten czas…
PolubieniePolubienie
Dzieci nie powinny chorować. A tym bardziej umierać.
PolubieniePolubienie
Jestem pod wrażeniem, jak Twoje dzieci stają na wysokości zadania i jak potrafisz racjonalnie „zarządzać czasem” w trakcie chorowania. Też oglądam „Pozłacany wiek”, bez zachwytu, ale z ciekawością.
Pozdrawiam !
PolubieniePolubienie
Sil zycze. The tourist na HBO jest ciekawy.
PolubieniePolubienie
Nic nie napiszę. Nie. Jednak napiszę. Kurwa mać.
PolubieniePolubienie
Hmmm, no niedobre wieści… Całym serduchem i moimi myślami jestem z tobą.
PolubieniePolubienie