Może być tak, że jutro usłyszę, że to koniec leczenia i od tego momentu będę już tylko pod opieką hospicjum. Może będę zmuszona podjąć decyzję, do której chyba nie dorosłam: będę zapytana czy chcę wrócić do chemii, którą brałam od kwietnia do czerwca. Trudno dziś powiedzieć, czy nawet jeżeli spowolniła rozwój raka, to czy na tyle, by biorąc pod uwagę jej toksyczność, warto było się truć. Na to pytanie odpowiedziałby dopiero zrobiony za trzy miesiące tomograf. Więc może jednak wielkie nic, spokojne (dzięki prochom) czekanie w celi śmierci i kiedy będzie to konieczne skorzystanie z anestetyków?
Może.
Może zdążę?

W tym tygodniu, w Brwi nie zamykały się drzwi. Podzieliłam dom na strefy. Żyję i przyjmuję gości w Hobbitonie – 21o. Cały pozostały parter to Islandia, 18o. A na górze Syberia, 16o. Przypomniałam sobie o materacu i na noc kładę gości w Hobbitonie, w saloniku.

Wpadł nawet Moniek z Krakowa. Od Aśki dostałam cud-urody filiżankę.

Byłam w aptece.

To tylko część kosztów. Moje dzieci rozliczając mój PIT będą mogły odliczyć to od podatku. A co ma zrobić ogromna większość, która nie może skorzystać z ulg przysługującym inwalidom I grupy, a ci co mają tę grupę mają na tyle niskie emerytury, że przez 30 tys. ulgę nie będą mieli od czego odliczyć?
W przyszłym tygodniu, poza środą kiedy jestem umówiona z Gabi, wszystkie terminy mam „wolne”. Słowem stan wyczekiwania.
Czytając co się dzieje na świecie, myślę, że gdyby nie to, że mam dzieci (i wnuka!) to „wybrałam” dobry timing na odejście. Ale mam dzieci.
W ogrodzie u córki zamieszkał lis.

Synek zwiedza nie odkryte przez turystyczną stonkę wyspy Indonezji.

U Doroty w kuchni psy domagają się jedzenia.

Ale to tylko pozory. Świat zwariował. Przynajmniej ten w którym żyję.
Semantyka wg PIS
Lex Kaczyński: „każdy będzie musiał nieobowiązkowo wykonać test”
Arytmetyka wg PIS
Spis powszechny 2002 – 38,2 mln
Spis powszechny 2011 – 38,5 mln
Następne 10 lat:
- dalej nie odliczona, teraz już „utrwalona” emigracja po wstąpieniu do Unii ok. 2 mln;
- ujemny przyrost naturalny;
- od 2019 roku, z roku na rok skracanie średniej długości życia od 2020 nadmiarowe zgony
Spis powszechny 2021 – 38,18 mln.
Czyli niewiele ponad 300 tys. mniej. Tymczasem tylko w ubiegłym roku „ubyło” 200 tys.
Zero waste wg KK (ukradzione z fejsa Staski)
Glempa pochowali w sarkofagu, „w którym spoczywało ciało arcybiskupa Szczęsnego Felińskiego”. Pogrzebałam, żeby się dowiedzieć, gdzie wywalili to ciało. Otóż odpowiedź jest bardzo prosta – Szczęsny Feliński został kanonizowany w 2009 (a ciało rozczłonkowane na relikwie).
Byłam w moim ukochanym Muranowie na C’mon C’mon i przypomniałam sobie, że jeszcze na początku roku byłam tam z córką na Matkach równoległych.

Matki równoległe
Dwie bardzo różne kobiety zostają jednego dnia matkami. Wydumana historia, której nie da się opowiedzieć, ani zakończyć w sensowny sposób. To już nie ten Almodovar co dawniej.
Ale jest rewelacyjna Penelope Cruz. I Rossy de Palma. Dla nich warto ten film obejrzeć.
C’mon C’mon
Nie wiem skąd ten deszcz nagród. Joaquin Phoenix musi się zaopiekować 8-letnim siostrzeńcem. Jego relacje z siostra są mocno poplątane i niełatwo je wyprostować. Równolegle, jako reporter radiowy, nagrywa wywiady z dzieciakami. Pyta je o przyszłość, jaki wg nich będzie świat w którym przyjdzie im żyć.
Wynudziłam się.
Zrezygnowałam z seriali i (przynajmniej chwilowo) przerzuciłam się na filmy. Wszystkie dostępne na Netflixie.

Curtiz. Węgier, który wstrząsnął Hollywood
Hollywood. Michael Curtiz reżyseruje Casablankę. Film o miłości, który ma mieć odpowiednią wymowę patriotyczną. Trudne do pogodzenia. W tle skomplikowana sytuacja rodzinna reżysera. Mnie się ten film bardzo podobał.
Monachium w obliczu wojny
Typowy thriller polityczny. Dawni koledzy z Oxfordu spotykają się w 1938 roku w Monachium. Jeden pracuje dla Hitlera, drugi dla Chamberlaina. Chcą zapobiec wybuchowi wojny. Da się to oglądać.
Maktub
Głupkowata komedia Izraelska. Dwóch gangsterów cudem przeżywa zamach i postanawia odtąd spełniać prośby pozostawione w Ścianie Płaczu. W sam raz do drutów.
Ordinary Love
Do bólu przewidywalna onko historia. Ona ma raka piersi. On ją wspomaga w leczeniu. Bywa trudno ale ona przeżywa i dalej wiodą swoje życie. Nie napisałam szczęśliwe, bo żyją z traumą śmierci jedynego dziecka. Nie polecam.
Na Netflixie jest serial, tytuł chyba „Matka mojej córki” czy „Córka innej matki” (sorki, ja w tytuły słabo umiem). Dwie różne kobiety rodzą tego samego dnia córki. I ktoś im je zamienia. Wydaje się to po miesiącu czy dwóch, gdy rodziny zdążyły już pokochać nowe dzieci. U Almodovara coś podobnego?
Phoenixa lubię i oglądam z nim wszystko z takim samym zachwytem.
PolubieniePolubienie
Na tyle podobnego, że podnoszą się głosy o plagiat. Obejrzyj piaskową burzę (chyba nie przekręciłam tytułu). Piszę w szpitalnej poczekalni, nie mam hak sprawdzić
PolubieniePolubienie
hm…Piaskowej Burzy nie znajduję. Jest Pustynna burza, już go widziałam. Ale to chyba nie o to ci chodzi
PolubieniePolubienie
Świat zwariował. Polska jest ześwirowana tak bardzo, że powinnam napisać, że bardziej się nie da. Ale da się. W tym kraju da się. Czekam na dane dotyczące liczby katolików w tym kraju. Jakoś je pomijają… No chyba, że liczba ta wzrosła do 101%:). To odniesienie do 8 mln emerytów w Polsce.
Przytulam Panią.
ps.
względem retoryki pisu jestem cwaniakiem, bo tylko oni polskim burdelu tracą
PolubieniePolubienie
Dane o katolikach podadzą we wrze#nii 3023 roli.. Na samym. końcu
PolubieniePolubienie
Daleko mi do mistrzostwa Pani w dzierganiu, ale marzy mi się coś pięknego dla mnie… Czy mogę prosić o jakiś wzór?
PolubieniePolubienie
Trudnie. Bo dla każdego co innego wydaje się takie. Ale jeden z najprostszych efektownych szali to Summit shawl, https://knitty.com/ISSUEss10/PATTsummit.php, Ja go kiedyś nazwałam Sumek. Opis po polsku tu http://www.abc-robotek-na-drutach.com.pl/abc_przepisy/str_chusty/szal_summit.html. Ważne by go nie robić ze zbyt cienkiej wełny bo się zwija i by był (z tego samego powodu) szeroki. To wygląda tylko na bardzo skomplikowane. a jest mega proste. Wystarczy podstawowy ścieg, czyli dżersej i spuszczanie oczek. Jak jednak przeraża (naprawdę nie powinien) to pstrokata wełna i Revontuli. Darmowy wzór dostępny na Raverly.com
PolubieniePolubienie
Dziękuję. Ja jestem debilem językowym, więc tylko po polsku.
PolubieniePolubienie
uciekł mój komentarz z Twojego bloga. co się dzieje?
PolubieniePolubienie