366

Poszłam ci ja w tym tygodniu na spotkanie w Agorze z Wacławem Radziwinowiczem. Bardzo ciekawie – bo anegdotą, opowiadał o Rosji i o swojej kotce Marusi. Podobno w Moskwie nie chciala jeść niczego co kupował jej na targu, mięso niechętnie, a jak już to tylko halal. Za to w Polsce je wszystko. Radzinowicz twierdzi, że Marusia zna się na tym jak mało kto. Jeżeli ma rację, to może z naszym żarciem nie jest jeszcze tak źle. 

Spotkanie było dla prenumeratorów Gazety Wyborczej, zabrałam ze sobą Kasię.eire więc z założenia miało być swojsko, ale to co się zdarzyło przeroslo moje oczekiwania. Wchodząc wpadłam na przyjaciół jeszcze z liceum – jeden z nich mieszka w Sydney i był przejazdem w Warszawie. Tylko z przyjaciółmi z młodości można po kilkudziesięciu latach siąść w knajpie i gadać tak, jakby tych lat rozłąki nie było.

Poszłam też – nie była to moja inicjatywa, ale miałam ochotę na tzw. obserwację uczestniczącą – po raz pierwszy (i na pewno po raz ostatni) do Teatru Roma

Przeceniłam swoją wytrzymałość.

Jedyny plus – obserwujac reakcję publisi, przestałam dziwić się sondażom.

 

Powszechne jest cieszenie się z nadejścia wiosny. Tymczasem dla mnie oznacza to koniec weekendowego wylegiwania się przy kominku. Zaczęłam od sterty gałęzi za komórką – zimą z trudem wyciągałam z niej pojedyncze gałęzie.

Teraz za komórką jest ślicznie


za to przed komórką straszy sterta igliwia i kikuty choinek:


A to wszytko przez to, że władze Brwi krok po kroku wycofują sie z reformy śmieciowej. Nasz burmistrz najchętniej wyburzył by domki i postawił blokowiska, jedyna nadzieja w tym, że ludzie nie będą zainteresowani kupnem mieszkań tak daleko od centrum. Na razie, aby utrzymać bardzo niską opłatę za wywóz śmieci wycofał z abonamentu wywóz odpadów zielonych i zarządził, że za jeden worek zielonego mamy płacić 6 złoty. Co robić z gałęziami nie powiedział (palić też nie można).

A rzut beretem w Milanówku gmina wywozi liście. Joanna ma posprzątany już cały ogród:

Inna sprawa, że pakowanie śmieci, które mają być skompostowane w plastikowe worki, to absurd.