Przeczytane 2020.6

dobry audiobook

Księgi Jakubowe Olga Tokarczuk

Księgi Jakubowe to książka tak gruba (912 stron), że samo przeczytanie jest wyzwaniem. Znam ciotki, co porzuciwszy ją na chwilę, nie potrafiły już do niej wrócić. Pogubiły się w nazwiskach bohaterów i wątkach. Tym bardziej bałam się audiobooka, bo przy tego typu książkach, łatwo się wtedy pogubić. Tymczasem zaskakująco łatwo się ją słucha. Pomaga to, że nie czyta jedna osoba, przy zmianie wątku, zmienia się i głos lektora (Danuta Stenka, Wiktor Zborowski, Jan Peszek, Agata Kulesza, Maja Ostaszewska, Adam Ferency i Mariusz Bonaszewski).

Wielokulturowa Polska drugiej połowy XVIII z Jakubem Frankiem na pierwszym planie, podolskim Żydem, który dla wielu swoich wyznawców był Mesjaszem. Pod jego wodzą przyjęli we Lwowie chrzest, uzyskali szlacheckie tytuły i osiedli na Morawach, w Brnie. Tam, po burzliwym życiu Jakub Frank zmarł jak typowy polski arystokrata, czyli po uszy zadłużony. Ale nie jest to tylko książka o frankistach, tylko barwny fresk historyczny z całym korowodem nietuzinkowych postaci.

Tokarczuk pisała tę książkę 6 lat, przewertowała wiele źródeł zrobiła bardzo starannie research. Ile w tym powieści, ile faktów. Ile było w tym ducha, ile sprytnego pomysłu na asymilację. Kto wie? Jakub Frank jest postacią tajemniczą, sam nie przywiązywał wagi do słów pisanych. W tym punkcie jego alter ego to ks. Benedykt Chmielowski, autor pierwszej polskiej encyklopedii Nowe Ateny (niewiele jest postaci, do których można się w tej książce „przywiązać”, jedną z nielicznych jest właśnie ów ksiądz).

Momentami łapałam się na tym, że zapominałam o tym, że jest to powieść. Czułam niedosyt, gdy książka się skończyła, za mało było dla mnie o dalszych losach frankistów (np. jeden z nich został ścięty z Dantonem, jako jeden ostatni, gawiedź już zdążyła się rozejść i mało kto patrzył jak ścinano mu głowę).

Przy czym zdania na temat Tokarczuk nie zmieniam – czyta się ją ciężko. Więc podejrzewam, że z przeczytaniem tej książki miałabym problem. A że sama historia bajecznie ciekawa, więc jakby co, polecam audiobook (44 godziny słuchania).