Zmęczenie czasem

Cały czas jestem zmęczona/zblazowana/zniesmaczona. Nie jestem politykiem, nie muszę uśmiechać się do kamery i udawać, że jest we mnie cień wiary, że jeszcze będzie normalnie. Nie będzie.

W normalnych czasach zdiagnozowałabym u siebie depresję. Ale ponieważ wszyscy wokół mają tak samo, więc jest to standardowa reakcja na to co nas otacza.

Dodatkowo, pogubiłam się przy wychodzeniu z remontu i nie potrafię złapać na nowo rytmu. Od trzech miesięcy nie byłam w kinie. Przestałam chodzić na spotkania/odczyty. I patrząc na mój kalendarz, nie wiem czy w najbliższym czasie uda mi się to wszystko na nowo ułożyć.

Konieczny do życia uśmiech dają mi ciotki i życie towarzyskie. Ostatnio Joanna przyniosła coś przepysznego, co ugotowała jej córka. Danie jest z Gambii, nazywa się domoda, znalazłam w Internecie przepis. Mam już główny składnik, masło orzechowe z kawałkami orzechów i w przyszłym tygodniu mam zamiar podać to danie na wielkim rodzinnym obiedzie.

Obok masła (fit, bez soli, cukru i oleju palmowego), wkleiłam zdjęcie herbaty, jednej z lepszych, z tych jakie są dostępne na rynku

Chyba zapomniałam, że jak się mieszka w swoim domu, a nie kątem u mamusi to ma się huk obowiązków. I teraz całe moje życie kręci się wokół domu, który po zawieszeniu pierwszych obrazów coraz bardziej nabiera klimatu.

W tym tygodniu dowiedziałam się jakie zegary mi się podobają (międzywojnie), np. taki jaki przylega do pleców Jaśka.

Z pamiętnika wk … konsumentki

Ikea blues – kontynuacja
W poprzednim odcinku na pożegnanie BOK Ikei wyraził nadzieję, że podobna sytuacja się nie powtórzy. Odczytałam to tak, że mają nadzieję, że się od nich odczepię i już nie będę chciała być ich klientem. 
Ale ponieważ dalej nie mam dwóch uchwytów, jak tylko poczułam, że trochę mi już przeszła na alergia na Ikeę, postanowiłam je zamówić.
Przez Internet się nie udało: program zatrzymywał się na koszyku i nie chciał iść dalej. 
Zadzwoniłam. Pani przyjęła zamówienie. Była bardzo miła. Zrezygnowałam gdy dowiedziałam się, że chociaż standardowy koszt dostawy uchwytów wynosi 15 zł, to ten jeden który potrzebuje, dowożą za 49 zł (pewnie dlatego zakup on-linie mi nie wychodził). Oczywistą oczywistością jest, że jest to jedyna forma dostawy towaru.
Ikea jest bardziej beznadziejna niż myślałam. Przez zakaz handlu w niedzielę, coraz więcej osób będzie się decydowało na zakup on-line. A w takim przypadku, jak coś jest nie tak, jest tylko możliwość zwrotu towaru w przeciągu 14 dni. Nie ma żadnych narzędzi pozwalających na wymuszenie pozytywnego załatwienia reklamacji/. Jak zapytałam dlaczego transport z Ikei na Targówku uchwytu 30 cm kosztuje 15 zł, a uchwytu 10 cm, odpowiedzieli: Kalina, przykro nam, że nie jesteś zadowolona z ceny. Dostawa kurierem wynosi 15 zł, jednak w tej chwili nie jest jeszcze dostępna dla wszystkich produktów.

A na świecie coraz wiecej dziwnych robali. Np. pszczoła w rozmiarze XXL

Reklamy

2 uwagi do wpisu “Zmęczenie czasem

  1. Ja tam dostałam w dupę ostatnio i nawet największy polityczny syf i podgryzanie sobie gardeł przez dwie opozycyjne strony przestał robić wrażenie. Miło, że zamieściłaś zdjęcie naszego „pierdolniczka” w pracowni.
    Depresja to poważna sprawa. Niestety za dużo tego wokół mnie się kręci…..
    Co do giganta to wygląda raczej na szerszenia…..

    Polubienie

Możliwość komentowania jest wyłączona.