Przeczytane 2019.5

A raczej odsluchałam … Bo wszystko to audiobooki..


Patrioci Sana Krasikov

Słodko-amerykański romans historyczny. Dużo, bardzo dużo słuchania. dwadzieścia kilka godzin o tym jak tryby historii mieliły w ZSRR losy zwykłych ludzi

Opowieść zaczyna się w latach 30-tych XX wieku: zniechęcona do kapitalizmu młoda Amerykanka porzuca rodzinę i przenosi się do ZSRR. Pierwsze lata spędza tam jako obywatelka USA, potem podstępnie pozbawiona amerykańskiego paszportu, dzieli los obywateli ZSRR, z więzieniem i łagrem włącznie.

O tym jak wyglądały ostatnie lata jej życia dowiadujemy się towarzysząc jej synowi, gdy w 2008 roku odwiedza Moskwę.  

O czasach stalinowskich napisano dużo lepszych książek. Dodatkowo autorka nie poradziła sobie moim zdaniem z prawdą psychologiczną głównych bohaterów, nie umiała przekonująco opisać  dlaczego – mimo ostrzeżeń – nie skorzystali z możliwości opuszczenia ZSRR kiedy jeszcze było to możliwe.

Ale mimo tych zastrzeżeń słucha się tego dobrze, lektor (a nawet dwóch) czyta tak jak najbardziej (poza nielicznymi wyjątkami, gdy jest to wspaniała kreacja aktorska) lubię, czyli beznamiętnie, dystansując się do tekstu, ciepłym i miłym dla ucha głosem..

Królestwo Szczepan Twardoch

Nie przepadam za prozą Twardocha, drażni mnie jego kreacja na macho polskiej literatury XXI wieku.

Ale z trzech jego książek które przeczytałam (Morfina, Król, Królestwo) ta ostatnia jest najlepsza. Śledzimy w niej dalsze losy bohatera Króla, Jakuba Szapiro, boksera i gangstera żydowskiego pochodzenia. O jego wojennych losach opowiada naprzemiennie jego kochanka Ryfka oraz syn, któremu udało się przeżyć wywózkę z getta.

Bardzo gorzka opowieść o polskim antysemityzmie i krachu idei asymilacji. Poza Polakami i Żydami opowieść ubarwiają w odpowiednio historycznie spreparowanych rolach Niemcy, Ukraińcy i Ślązacy.

Czyta Maciej Stuhr i robi to dobrze

Wanda Anna Kamieńska

Kolejna, po Simonie. Opowieści o niezwykłym  życiu Simony Kossak biografia Anny Kamińskiej. Napisała ich jeszcze kilka, ale już żadna – z uwagi na postacie, którym poświęciła swoją uwagę – nie zaciekawiła mnie na tyle, by wpisać je na listę książek do przeczytania. A szkoda, bo Kamińska dobrze te biografie pisze.

O życiu Wandy Rutkiewicz, od dzieciństwa,  przez pasmo  sukcesów, po ostatnie lata, kiedy nie umiała zejść ze sceny. Bez wyliczanek, powodzi nic nie wnoszących do opowieści faktów, zalewu nazwisk. I też bez pudełkowych klimatów.

Próba przybliżenia tej bardzo skomplikowanej postaci. Autorka nawet nie próbuje udawać, ze ją rozgryzła. Bo to chyba nie możliwe.

Czyta Danuta Stenka.  Nie ma głosu Krzysztofa Gosztyły, ale miło się słucha. Pasuje to tego co czyta

Grace i Grace Margaret Atwood

Oparta na faktach kanadyjska wersja sprawy będącej skrzyżowaniem historii Bonny i Clyde oraz Gorgonowej

W połowie XIX wieku zamordowany został kanadyjski właściciel ziemski i jego kochanka. Podejrzani o  popełnienie tego morderstwa; stajenny i 16 letnia pokojówka zbiegli do Stanów. Za daleko nie uciekli, szybko zostali złapani i skazani na śmierć, Na mężczyźnie wyrok wykonano, dziewczynie udało się uratować głowę i zamieniono jej wyrok na dożywocie.

W więzieniu Grace zaczęła zasłaniać się niepamięcią. Czy była winna? Wielu uwierzyło w jej niewinność. I o tym jest ta książka.

Opowieść idealna na audiobook. Czyta Anna Dereszowska. Robi to poprawnie, ale to jak to robi, nie stanowi żadnej wartości dodanej, bo niestety są momenty, kiedy ucieka w interpretację, czego ja nie lubię. Ale na szczęście tylko momenty.

Roztopy Jędrzej Pasierski

Gdy w sobotnim Tok FM usłyszałam ochy i achy, powiedziałam sprawdzam.

Ale tego czym oni się zachwycili, ja w tej książce nie zobaczyłam. Bardzo schematyczny kryminał z mało prawdopodobnym zakończeniem. To że są tam Łemkowie i cień historii XX wieku, nie stanowi moim zdaniem wartości dodanej. Gdyby akcja działa się na Dzikim Zachodzie byliby Indianie.

Czyta Jerzy Zadura. Robi to sprawnie. Ale co on może, jak sama opowieść haczy.

Jak przestałem kochać design Marcin Wicha

Rozważania o tym o czym w tytule.

Bardzo to ciekawe, zwłaszcza dla kogoś w moim wieku, bo a autor opowiada o świecie rzeczy, który jeszcze pamiętam. Tyle, że moim zdaniem albo książka nie nadaje się na audiobook (co jest więcej niż prawdopodobne) albo lektor (czyta Marcin Popciński) mi nie pasował, tylko nie umiałam się do niczego konkretnego przyczepić, bo mam wielkie uczucie niedosytu. Audiobookowa porażka. Ale że to co w środku ciekawe, obiecałam sobie, że kiedyś to jeszcze przeczytam w analogu, czy na kindlu.

Reklamy